@PlastikowySmith Zakładasz,że:
-
Znają stawki perfekcyjnie
-
Mają czas sprawdzać takie rzeczy jak kto ile im przelał
-
Nie jest to prowokacja (a pewnie jest)
Ludzie są z natury leniwi a sprawdzanie kto wpłacił im ile kasy podobnie jak sprawdzanie czy ktoś czegoś nie podłożył pod samochodem wydaje się niekiedy nadmiarem paranoi.
Ale co to mówi o nich? Dziennikarze, którzy demaskują spiski, a są zbyt głupi, by nie sprawdzić firmy, która daje im 400 000 dolarów tygodniowo
Że są leniwi albo tak zajęci tym co robią. Jak myślisz,skąd powiedzenie "szewc bez butów chodzi" ?
Zresztą po tym jak im wpłacono nawet jak wiedzieli to co mieli zrobić ? Zrezygnować z robienia co robią ? Powiadomić media czy służby będące na pasku tych których krytykują ? I jak oni mogą zweryfikować że to naprawdę ta firma im wpłaciła ? Bo widzisz to są rejestry PRYWATNEGO banku którego właściciele też mogą mieć poglądy polityczne. Da się spokojnie. Założyć firmę o identycznej nazwie jak inna lub choć prawie identycznej też się da (niestety nawet w Polsce to piekielnie łatwe). To łatwe jak wystawienie lewej faktury na niewinną firmę w Polsce. A udowodnić,że się tak naprawdę danego przelewu nie chciało i jest on pomyłką przy złej woli przelewającego - kimkolwiek on jest - się nie da.
Mnie to na razie nie rusza. Niech im cokolwiek udowodnią, albo nie ma tematu - ruscy im mogli przelać kasę równie dobrze po to,żeby ich udupić bo np. wspierają Harris. Co ostatnio Putin mówił o Harris ?
A co do wiarygodności - to media wmawiające że Harris wygrywa,że Ukraina wygrywa i wciskające nam od 2020 panikę w kwestii covida są niby wiarygodne ?