Koledzy kolegi mi opowiadali, żeby zagadywać dziewczyny w barach lub klubach, oraz mówili gdzie dobre nalewki, tanie shoty. Też bym na odwagę walnął sobie setkę lub dwie wódki. Tym czasem ja nie spożywający nie miałem serca im powiedzieć o tym, jak widziałem ich zaangażowanie. Jedynie powiedziałem " kluby to nie dla mnie bo nie jestem imprezowy" to zaczęli mi mówić bym do barów chodził.

#alkoholizm

Komentarze (11)

@moll kiedyś wziąłem, ale nic szczególnego według mnie, lepiej wziąć inny zwykły napój bo jest tańszy. Piwa 0% też strasznie nijakie się dla mnie zrobiły.


Sama koncepcja rozmawia z kobietami jest dla mnie bez sensu, bo nie biorę leków, nie uczęszczam na leczenie psychiatryczne więc nie mam szans nic zdziałać.

Zaloguj się aby komentować