Kod sprzed roku to najlepszy dowód, że robisz postępy

Masz czasem wrażenie, że stoisz w miejscu z programowaniem?

Ja też tak miałam… dopóki nie zajrzałam do swojego kodu sprzed roku. Efekt? Lekki szok

Okazało się, że rozwój nie zawsze polega na pisaniu bardziej skomplikowanych rzeczy - tylko na upraszczaniu tego, co kiedyś wydawało się „nie do ruszenia”.

W najnowszym wpisie pokazuję:
→ dlaczego nie zauważamy własnego progresu
→ co się zmienia po kilku latach kodowania
→ i moment, w którym problem „nie do rozwiązania” znika… jedną linijką kodu


Jeśli programujesz (albo dopiero zaczynasz), to bardzo możliwe, że jesteś dalej niż myślisz.


https://thecommitline.substack.com/p/kod-sprzed-roku-to-najlepszy-dowod
A jeśli chcesz więcej takich treści, zostaw maila pod artykułem - wysyłam tylko konkret, zero spamu

#programowanie


Substack

Komentarze (6)

rozwój nie zawsze polega na pisaniu bardziej skomplikowanych rzeczy - tylko na upraszczaniu

ejmen. Trafne spostrzezenie. Czasem tez spojrze wstecz i zrobie sobie refactorka i podoba sie dla mnie - prosto, latwo sie czyta.

@roadie to i tak dobrze Patrząc po ilości różnej maści wykwitów typu "vibe coderzy", którzy srają na ślepo tymi wynikami z copilotów i innych cgpt to coraz częściej jest tak, że patrzysz na kod takiego gościa sprzed roku i ten obecny i się za łeb chwytasz, ale z innego powodu. A już niestety w robocie takich wyłapałem. I w sumie to spoko jak sobie używasz takiego bota do pisania powtarzalnych rzeczy, ale jak wypychasz na ślepo to co on wypluł, nawet nie patrząc specjalnie CO on wypluł, to potem możesz trafić tak jak jeden gagatek, który chciał wypushować do mastera plik konfiguracyjny z hasłami no bo przecież ai mu to tak napisało o co ci chodzi.

@NiebieskiSzpadelNihilizmu Totalnie tak. O ile buduję sobie aplikację na własne potrzeby albo jakiś MVP to pcham to vibe-codingiem i nawet nie sprawdzam. Ale w pracy tylko tryb "Ask", bo ten "Agent" to potrafi tak nawalić i w bazach danych i w kodzie, że potem więcej sprawdzania niż kodowania.


Coraz więcej też widuje na FB wpisów w stylu "zbudowałem aplikację dla kogoś tam, żeby robić coś tam", że super nowość, a potem patrzę na UI, no i na pierwszy rzut oka widać, że to wy-wajb-kodowane. To też mnie czasem przeraża, te aplikacje mają userów, ludzie też będą musieli się finalnie przestawić i być bardziej ostrożni w tej kwestii.

@TheCommitLine Najgorzej jak jesteś freelancerem i ciągle rozwijasz samodzielnie jedną aplikacje dla klienta i gdy zaczynałeś ją pisać to nie byłeś jeszcze zbyt dobry w jej tech stacku i teraz dopisujesz do niej nowe funkcjonalności widząc jak bardzo źle jest napisana i najlepiej to by było napisać ją od nowa ale no przecież nie powiesz tego klientowi więc siedzisz i dopisujesz kolejne rzeczy do tego płacząc xD.

Zaloguj się aby komentować