Kociarze i kociary, jest temat. Dowiedziałem się dziś, że od roku żyłem w kłamstwie. Moja Freya (ragdoll) ostatnimi czasy zaczęła być aktywna mocno, jak widziała inne koty, pomyśleliśmy - ruja się odpaliła, czas na sterylizację, bo i czas odpowiedni. Umówiłem, zawiozłem do weterynarza i czekam. za parę godzin zadzwoniłem zapytać grzecznościowo co i jak no i się okazało, że Freya musi mieć .... kastrację. I ..uj, mam Ragnara na to wychodzi, trzeba będzie przywyczajać kota do nowego imienia xD


#koty #kastracja

Komentarze (8)

@KonioNT Tak chciałem tylko dopowiedzieć, że samice też mogą mieć kastracje. Jakoś się przyjęło, że u samca jest kastracja a u samicy sterylizacja, gdzie naprawdę kastracja jest wycięciem narządów, a sterylizacja ich podwiązaniem albo podcięciem

@KonioNT to znaczy kotu jest obojętne jak nazwiesz „zabieg”. Ważne że zabieg się odbędzie a kot bez jajek to taka kotka. Więc w sumie trochę wyjdzie na Twoje. PS jak się nie zorientowałeś przez rok że to kot? Twój pierwszy czy jak?! PS2. Wychowaj jak swoje. Płeć nie ważne. Ważna pełna miska, pusta kuweta i ręce do głaskania.

@Astro tak właśnie jest, nie mam pojęcia o kotach, zawsze byłem psiarzem a że to ragdoll to futra pełno wszędzie i się jajka schowały pod puchem. Najlepsze, że weterynarz przed zakupem moim kotka wpisał że dziewczynka, więc nie dyskutowałem Micha zawsze pełna, kuweta regularnie czyszczona i kotek miziany przez wszystkich domowników, że czasami ma dosć i się pod łóżko chowa dla świętego spokoju

Zaloguj się aby komentować