Kiedy ostatnio wyłączyliście / zrestartowaliście komputer?

Hibernacja/uśpienie/wylogowanie to nie restart/wyłączenie!


EDIT: doprecyzowując dla @cebulaZrosolu

Pytam od jak dawna wasz komputer nieprzerwanie pracuje.

Restart (uruchom ponownie), jeśli wystąpił, zeruje licznik.


#komputery

Kiedy ostatni wyłączyliście / zrestartowaliście komputer?

87 Głosów

Komentarze (21)

@Marchew ja mam ustawione automatyczne updejty w nocy, czasem nawet nie wiem, że się zupdejtował, bo przywraca wszystkie okienka

Z Windowsa pamiętam właśnie te denerwujące updejty, na macu w ogóle nie denerwują

Ja mam obecnie 26 dni i 22 godziny.

Można sprawdzić robiąc CTRL + SHIFT + ESC > zakładka "WYDAJNOŚĆ" > na dole mamy CZAS PRACY.

@Acrivec Mam złe doświadczenia z uśpieniem, czasem coś się wykrzaczy.

Ale problem nie występuje przy standardowym (jak 98% userów) domowym użytkowaniu.

@Erebus Bo mam taki nawyk, aby poinstalował ewentualne poprawki, które wymagają ponownego uruchomienia kompa oraz aby pamieć ram wyczyścić. Tym bardziej, że teraz komputery wstają w moment.

@Erebus Z mojej strony to podejście jest pewnie trochę przesadzone, ale widzę po użytkownikach w mojej firmie, gdy tygodnie nie wyłączają komputerów, bardzo często zwalniają systemy. Bywa tak, że coś przestaje działać. Pamięć się zaśmieca i po ponownym włączeniu system odżywa.

@Erebus bo hibernacja i windows to farsa

jak nie pierdolnie BT po wstaniu, to dźwięk się wypieprzy, jak nie dźwięk lub bt, to sterownik wifi wypieprzy sieć

i tak w kółko a lista w cholerę długa


a jeśli ktoś lubi zarzynać ssd zrzutem pamięci do pliku jego wola, dyski tanie jak barszcz (´・ᴗ・ ` )

@cebulaZrosolu 

"Pytam od jak dawna wasz komputer nieprzerwanie pracuje / restart zeruje licznik".

Chyba tak jest poprawniej

@glebogryzka jeśli się coś nie wypieprzy w zjeboidzie, to jeśli pamiętam to tak co 2tyg. zasadzę restarta, a jak nie pamiętam to ze 3 miną


powiedziałbym że to i tak cud że tyle czasu kieszonkowe komputery działają tak stabilnie, ale to podstawowa zaleta linuksów

gdyby się same nie budziły, to bym używał usypiania, hibernacja była spoko, ale zajmuje za dużo miejsca na moich starusieńkich SSDkach, więc mam wyłączoną, w robocie nawet nie usypiałem, tylko się wylogowywałem i gasły monitory po chwili

Jak nie miałem SSD (jakieś ponad 10 lat temu), to zdarzało się mu pracować jakieś 12h, teraz to w sumie jak odchodzę na kilka minut to wyłączam xD

Zaloguj się aby komentować