Keto prowiant od mamy, mięso ze świni od wujka. Po lewej jeszcze kaszanka.


Miałam trochę jeszcze surowego mięsa więc przedwczoraj był sos a'la boloński (połowa sosu zamrożona), dziś było risotto z żeberkami, jutro schabowe, w piekarniku piecze się sztuka mięsa na kanapki.


#wedlinydomowe

241514af-b509-4c7c-a67f-98118adf317b

Komentarze (4)

Zaloguj się aby komentować