Każdego dnia odnotowuje jak słabą, kruchą i lichą mam psychikę oraz motywację do czegokolwiek, kiedy w mym życiu nie ma alkoholu. Kiedy pije, kiedy nie jestem trzeźwy, to jestem innym, lepszym człowiekiem. Akceptuje siebie i wszystko dookoła, nie mam już tej głęboko zakorzenionej nienawiści do siebie, jestem zadowolonym z siebie oraz szczęśliwym człowiekiem, bytowanie nie sprawia mi trudu, a myśli już nie są ponure. Gdy przez mój organizm przepływa prąd o natężeniu co najmniej czterdziestu volt. Niezależnie czy z whiskey, czy z wódki, czy jakiegokolwiek innego alkoholu staje się lepszym sobą. Sobą bardziej zmotywowanym, wyrozumiałym dla siebie, wyrozumiałym dla mych ułomności, jestem w stanie działać, przenosić góry. Staje się pracowity i łagodny dla samego siebie, w lustro patrzę jakby z mniejszą pogardą. Od jakiegoś czasu niestety pije coraz mniej, ograniczam dawki alkoholu i jestem cieniem cienia. Po powrocie do domu przeważnie śpię, apetyt coraz mniejszy, jakaś senność i obniżona motywacja. Jedna rzecz dawała człowiekowi radość i ten lada moment z nią skończy raz na zawsze, bo odstawi ją całkowicie.


#przegryw

eac22d51-07cf-4d26-b6df-9cf8c63e1525

Komentarze (8)

ja po alko mam tak że sie nie przejmuje, normalnie stresuje mnie milion różnych rzeczy a alkohol to jedyna rzecz która daje mi wytchnienie, ale motywacji po nim nie mam

Ale to właśnie pokazuje, że jesteś uzależniony. Przestałeś móc osiągać tamten stan bez wspomagaczy, co nie jest normalne.


U mnie na odprężenie działa dobrze, ale motywacji zero i negatywne skutki tygodniami czuję po drinku wieczorem.

Chłop nie potrafi spędzić wieczoru bez alko, ostatnio nie pije (od chyba 5 dni) ale to nie to samo. Wytchnienia mu brak, rozmyślanie wieczorne ehhhh

@ficoomiq powiedz to osobie która nie potrafi osiągnąć takiego stanu a żadnych substancji odurzających nie używa.

@3zet i wtedy to nadal nie jest normalny stan i dobrze byłoby się zbadać fizycznie i u terapeuty.


Ale mam tak samo jak Ty, tylko nie mogę się zebrać z powyższym.

@Zolty__Szalik Chciałbym chociaż dla jego senność zabrać z tego zestawu zgryzot chuopskich, coby mu odelżyć deko, bo ja z kolei mam brak snu… i mnie to męczy bandycko.

Zaloguj się aby komentować