Każda osoba decyzyjna w sprawie ścieżek rowerowych z kostki brukowej niech będzie przeklęta bolesnymi hemoroidami. Jaki tego sens? Ani to wygodniejsze w użytkowaniu, ani łatwiejsze w wykonaniu. Co do kosztów to wydaje mi się też, że droższe to w wykonaniu niż zwykła gładka asfaltówka.

