Kamery cofania w samochodzie i wszystkie inne ułatwiacze powinny być traktowane wyłącznie jako bajer, a nie jako niezbędna funkcja pojazdu. Polegając głównie na nich, zatraca się umiejętność samodzielnej oceny sytuacji. Te wszystkie bajery autonomiczne auta nawet jak są za⁎⁎⁎⁎ste i bezpieczne, to bez znaczenia, bo zatraca się coś znacznie ważniejszego: swój własny, indywidualny i niepodrabialny skill.


#thinktank

evilonep userbar

Komentarze (11)

Ja jestem z tych ludzi których wkurwia po prostu to że zamiast lusterka wstecznego mam kamerkę cofania. Co prawda akurat w tym aucie nie mam tylnej szyby ale no tak to wygląda

@evilonep masz całkowitą rację. Wspomaganie kierownicy również jest niepotrzebne i jest dziełem szatana. Tak samo jak ABS i ESP. A już podgrzewane lusterka? No kto to widział...

A poza tym prawdziwy mężczyzna nawet w zimie jeździ na letnich oponach, bo przecież za komuny tak jeździli i jakoś dawali radę.

@evilonep Zgadza się, ale to nie takie proste. Znam osoby, co strach był z nimi wsiadać do samochodu, a teraz, kiedy weszły te wszystkie radary, wykrywanie znaków czy kamery 360, przynajmniej zaczęły jeździć bezpieczniej. Dalej skill jest słaby, ale zagrożenia mniejsze.

Kurcze najpierw prychnałem, ale w sumie ostatnio wsiadłem do sluzbowego bez czujników cofania to dojeżdżałem do murku na trzy razy bo nie mogłem wyczuć jak daleko mam do niego.

@evilonep współczesne auta mają kijową widoczność do tyłu, więc kamerka to fajny bajer.

Po drugie, jak jadę w trasę, to aktywny tempomat to bardzo odciążające urządzenie. Bez tempomatu w ogóle nie rozpatruję aut do kupna.

Zaloguj się aby komentować