Już jutro wszyscy zakredytowani mają coświąteczną szansę na usłyszenie historii jak to Staszek kupił działkę za 10k i się pobudował materiałami załatwionymi z zakładu #nieheheszki

Już jutro wszyscy zakredytowani mają coświąteczną szansę na usłyszenie historii jak to Staszek kupił działkę za 10k i się pobudował materiałami załatwionymi z zakładu #nieheheszki

@wielbuont Kuzwa, mój ojciec który jeszcze 10 lat temu dom wykańczał, też nieogarnia w ogóle cen xD Wyśmiewa ludzi którzy kupują działki poniżej 20 arów, bo na tym się nie da w ogóle mieszkać xD Najlepszy mindfuck miał jak jedna osoba z rodziny kupiła dom ZA BAŃKE KURWA DOM NA KREDYT?!?? NI MÓG CZEGOŚ MNIEJSZEGO? A potem zobaczył na własne oczy, że to zwykły dom 110m² na 15 arowej działce, tyle, że cały już wykończony
@Opornik moi starzy dostali mieszkanie zakładowe podejmując pierwszą pracę po studiach. Wystarczyło że oboje do tego same kołchozu poszli, a potem wykup był za jakieś śmieszne pieniądze. W latach 70 jak bloki budowali kto się umiał zakręcić gdzie trzeba lądował z przodu kolejki. Jak się chciało to były opcje po kosztach.
@100mph bardzo wielu ludziom sie tak udalo, skorzystali z okazji jaka daly im owczesne czasy. Ja natomiast znam historie jak gosc sprzedal dom a rok pozniej mogl sie tymi pieniedzmi podetrzec, albo kiedys mi pracownik opowiadal jak mial okazje wykupic mieszkanie na wlasnosc od spoldzielni za jedna owczesna pensje, ale nie wykupil bo nie ogarnial idei mieszkania na wlasnosc.
@Pirazy Jak kupowałem dom to sprzedawczyni (hehe) zrobiła oczy jak 5 złotych i szybko zaczęła przeliczać coś na kalkulatorku, gdy po podpisaniu umowy, wpadłem w dyskusję z notariuszem, że w sumie to użytkowanie wieczyste to nie problem bo ma być 99,9% bonifikata na wykup działki xD Tak, działkę potem przejąłem na własność za kwotę symboliczną
@mannoroth @WujekAlien Już pomijając same możliwości załatwiania czegokolwiek, to te chaty budowane wtedy to ulepy, fundamenty - po co, przecież nie widać, ściany postawisz, dach położysz i można mieszkać. Czterdziesty rok już tak leci, w niewykończonym domu, bez ocieplenia ani elewacji, moze i osiem ton wegla idzie na zimę, ale za to pękają ściany i grzyb.
@wielbuont Właśnie dzisiaj wysłuchałem historii jak to wujek na budowę załatwił kilkadziesiąt wywrotek ziemi i piachu za skrzynkę wódki. Wszystko kradzione z dużej budowy przez znajomego kierowcę. Nierealne w dzisiejszych czasach.
Wujek oczywiście jest typem który uwielbia udzielać porad i nagan na temat życia we współczesnym świecie.
Zaloguj się aby komentować