Jutro pierwszy start w tym sezonie, a dzisiaj przechodząc przez barierke poslizgnalem się i zle stanalem na nodze, cos sie zepsulo pod kolanem, teraz czuję jakby caly czas skurcz łydki, nie boli jakos bardzo, ale utrudnia chodzenie, nie jest spuchniete, ani sine, moze jakos voltarenem sie poprawi do jutra? Gemini mowi, zeby odpuscic, ale to tylko 10km, chcialem sobie ponizej 50min zrobić, co sądzicie biegiwe Tomeczki, ryzykowac? #bieganie
