Jutro #landrover leci do elektryka. Dwóch, jak usłyszało, że to LR, powiedzieli: "nie chcę tego robić" (° ͜ʖ °)

Ten dzisiaj, zapytał tylko: "Ale ma pan dużo pieniędzy?"

a ja na to: "to Land Rover, wiem o co chodzi" xD

#motoryzacja #ciekawostki #4x4 #offroad

https://streamable.com/05ukw4

Komentarze (24)

@yoowki sprawdzałem wszystko, to co jest w zakresie mojej wiedzy. Dobiłem do ściany, dlatego muszę oddać auto do warsztatu

@Klamra


"nie chcę tego robić"


Bo to fiuty nie mechaniki... Sie nauczył jeden z drugim to co łatwiejsze i wielki k⁎⁎wa elektryk samochodowy. Zero jakiejś żyłki zainteresowania, wyzwania itp.


To jak te stodolarze co warsztaty mają a cos innego niz 1.9tdi czy 1.4mpi ich przeraża i oni tego nie robią.

@Klamra Znam jednego, pod Cieszynem, któremu się chce. W razie czego mogę dać namiar na priva. Nie bał się wiązki po spotkaniu z kuną i lekkim zalaniu w Patrolu czy np. webasto w Daihatsu.

@LondoMollari Spoczko, dzięki za cynę. Ale zorientowałem się, po 13 latach mieszkania na tej dzielni, że 500m ode mnie jest warsztat, który z chęcią robi 4x4 i nie boją się zmaltretowanych gruzów (° ͜ʖ °)

@aarahon ale ja wiem, że się grzeje. Biorę to pod uwagę. Chcę wyjechać, to grzeje. Mam świadomość, że go zajebię. z całym szacunkiem do Złomnika, co tu się nie zgadza, bo nie kumam? Pałuję, to pałuję. Wiem co robię i wiem jakie to ryzyko niesie (° ͜ʖ °)

@Klamra ja wiem, że ty wiesz, że się grzeje. Oni też wiedzą, że ich auta się grzeją. Każdy wie, że piłując nie wyjdzie, tylko się zagrzeje. Ale mimo to, każdy próbuje xD

@aarahon no ale jak nie próbować wyjechać? Przecież cała zabawa na tym polega (° ͜ʖ °) jak otoś płacze, że się przegrzewa, to po chuj się wdupia w teren (° ͜ʖ °)

@Klamra ale żeś mnie teraz oświecił. Ze swoim pragmatycznym podejściem myślałem, że chodzi o to, żeby przejechać z punktu A do B, w jakimś celu i nie widziałem całej tej otoczki, całej tej przygody, jaką można przeżyć, wklejając się w różnych dziwnych miejscach podczas przejazdów bez celu. Dlatego właśnie osobówką wjeżdżałem do lasu na wycinkę, przejeżdżałem przez najgłupsze miejsca, zdarzało mi się szarpać takie auta, najpierw je omijając, ale błoto nigdy mnie nie zatrzymało. Ja po prostu nie doceniłbym kontaktu z przyrodą, którego doznałbym, podczas spaceru do wsi po ciągnik. Mi głupio byłoby dzwonić po znajomych, by mnie szarpnęli, bo moi znajomi wolą by ich kombi (kupione z powodu pierwszego dziecka, bo ich sedan z 400 litrami bagażnika nie podoła) były czyste i nie czerpią radości z socjalizacji w lesie. Ci ludzie od wklejania się po cudzych łąkach mają tak silne więzi w swojej grupie, jak węzły po zawiązaniu linki do ucha holowniczego. Jakie to teraz proste. Znaczy nie wyśmiewam ludzi, którzy to lubią, ja ich podziwiam, tylko nie rozumiem

@aarahon nie ma w tym nic do zrozumienia. Ludzie się różnią. Jedni lubią się babrać w błocie i oglądają Lyncha albo siedzą w galerii sztuki nowoczesnej. A drudzy wolą granatowe B5 w 1.9 Tdi i wystatcza im sylwester z jedynką i wakacje w egipcie, nie wychodząc z hotelu

Zaloguj się aby komentować