Komentarze (3)

Kumpel mnie kiedyś tak smsem załatwił jak umawialiśmy się na jakieś małe piwo większą grupą. Brzmiał mniej więcej "spotykamy się u mnie o 17:00 będę musiał wracać wczesniej". O 17:00 przyjechałem do niego a on wtedy nie wychodził, a już wtedy wrócił do domu.

Zaloguj się aby komentować