Jezusicku znów poniedziałek, a u mnie dzisiaj włoszka czyli Francesca Bianchi Black Knight, a #conaklaciewariacie u kolegów dzisiaj na początek tygodnia, miłego dnia.
#perfumy #sotd

Jezusicku znów poniedziałek, a u mnie dzisiaj włoszka czyli Francesca Bianchi Black Knight, a #conaklaciewariacie u kolegów dzisiaj na początek tygodnia, miłego dnia.
#perfumy #sotd

Nie wiem jak to opisać ale wg mnie nie jest to to samo co TF Tabacco Vanilla.
Co do systematyczności nie jestem w stanie się wypowiedzieć ale wg mnie jest słodszy w odbiorze niż TF, ciut cięższy i przebijają się w nim inne nuty.
Dla mnie, zakochanego w TF Tabacco Vanilla jest naprawdę spoko, z porządnymi parametrami.
Po 8h w samochodzie dalej go czuję (częściowo zapewne na ubraniu)
Dzień dobry! Dzisiaj przypominam sobie, dawno nienoszony, Ex Idolo Thirty Three. Niby standard: róża z oudem. Tylko, jak zwykle, diabeł tkwi w szczegółach. Gumowa i ziemista róża na owocowym i drzewnym oudzie. Perfumy stworzone przez pasjonata, Matthew Zhuka. Swego czasu wykupił cały zapas olejku wydestylowanego w 1980 z dzikiego chińskiego oudu. Olejek dojrzewał przez 33 lata, by znaleźć swoje miejsce w Thirty Three. Bardzo fajna i nietypowa jest róża, lekko słodkawa, a jednocześnie pikantna. Towarzyszy jej zapach naturalnego kauczuku. Przyznam, że nigdy wcześniej nie spotkałem się z zastosowaniem tego składnika w perfumach. Całość jest niczym aromatyczny, pełen elegancji i oryginalności, otulający szal. Mało popularny zapach, na szczęście
@Cris80 Areej Le Dore Russian Oud II - trochę się zmieniło od poprzedniego glabala, bo tym razem doszły wyraźne akcenty animalne, lekko słonawe na początku, więc to na pewno ambra. Mimo tego wszystko w granicach dobrego smaku - zapach zyskał tylko pazura moim zdaniem. Dla porównania jeszcze dodam, że tej zwierzęcości jest tu mniej niż w Lao Oud od Bortnikoff, co mnie akurat cieszy.
Zaloguj się aby komentować