Jesteś chłopem przed trzydziestką, mimo dbania o styl życia wciąż towarzyszą Ci problemy związane z niskim testosteronem, idziesz po poradę za ciężkie pieniądze. Co otrzymujesz? 50 Cloma codziennie, sajdy i zjebany wzrok w gratisie. Dalsza ścieżka? "Proszę szukać przyczyny problemów w pańskiej głowie, bo terapia hormonalna to nie żarty." Ciekawe, bo wystarczy mieć szparę między nogami i antykoncepcje dostaniesz na pstryknięcie palcami.


Pi⁎⁎⁎⁎lić to, trzeba wziąć sprawy w swoje ręce, myślę, że pięćdziesiątka enana raz na trzy dni to dobry punkt wyjściowy. Dobrze kombinuję czy może warto rozważyć jakieś inne spostrzeżenia?

Komentarze (8)

@Sezonowiec ze sie dales na monoterapie clomidem to ladnie cie wyruchal. Generalnie nie od dzisiaj sie mowi, ze endo w PL to zart.

Wszyscy strasza, ze uhuhuhu terapia hormonalna to nie zarty. Pierdolenie. Idziesz na HTZ i cieszysz sie zyciem.

Znajdz dilla, dobry under i jechane. Enan 50 e3d to dobra opcja. Jednak pamietaj o:

Badania przed, badania po np 6 tyg.

Profilaktyka i wiedza. Czytaj czytaj czytaj, wiedz jak sie zachowuje srodek, jak sie zachowuje cialo, jak reagowac.

To nie takie trudne i baw sie dobrze

@PaczeIok To było piękne. Klikam zygzaka.


@leon Rozmyta dalsza perspektywa, jakby mgła, nie schodzi od kilku tygodni. Ponoć częsta sprawa u mężczyzn.


@BillyFuckboy Na tygodniu przed wjazdem na enan zrobię testosteron i estradiol. LH i FSH badałem kilkanaście tygodni temu, były blisko gleby, teraz pewnie zdechną całkowicie, więc chyba odpuszczę, a zbadam w razie atrofii jąder lub innych takich tematów. Co do terapii solo Clomem to usłyszałem, że taki jest standardowy protokół. Potem niektórzy próbują chyba HCG solo. Dzięki za dobre słowo.

Zaloguj się aby komentować