Nawet nie wiem na jakich oponach jeździ mój autobus, ale słuchając jakie dźwięki wydaje to chyba na gołych felgach jeździmy i ten gruz się zaraz rozpadnie.
Ba, jeszcze masz kwiecień - co przeplata, trochę zimy, trochę lata.
Więc nie wiem czym tu się dziwić. Pamiętam (co prawda w górach) zimy z ciągłym śniegiem (były odwilże, ale nie tak, by cały śnieg zszedł) od listopada do kwietnia