Jeśli nie zmienią Bidena to już nie ma żadnych nadziei dla USA po tym zamachu. Trump będzie na tym jechać aż do zwycięstwa
#politykazagraniczna
Jeśli nie zmienią Bidena to już nie ma żadnych nadziei dla USA po tym zamachu. Trump będzie na tym jechać aż do zwycięstwa
#politykazagraniczna
@Ragnarokk Obie strony umieją w te klocki - amerykańska scena polityczna to festiwal populizmu i spierdolenia niezależnie od denominacji. Jednak demokraci nie dość, że się wypsztykali z amunicji w dosyć żałosny sposób, to jeszcze im się peszek przydażył w postaci tego zamachu. On zadecyduje, bo wyborcy kierują się emocjami (nie tylko w US, w każdym innym kraju też), a sympatia wynikająca ze współczucia jest silna.
@ataxbras A to wiem, pamiętam jak moja bardzo wyzwolona była zagłosowała na Kaczyńskiego, bo "Smoleńsk". Tyle że tam polaryzacja jest tak duża, że nie wiem ile tam współczucia może być. Nie widziałem współczucia żadnego jak koleś z młotkiem wbił się na kwadrat do Nancy i z braku jej poklepał tym młotkiem jej męża.
@Ragnarokk Masz zawsze żelazny elektorat, który nigdy się nie ugnie i zionie nienawiścią. Ci co współczuli Nancy, nienawidzą Trumpa. I na odwrót. Jest jeszcze szara strefa, która rozciąga się na dobre kilkadziesiąt procent pomiędzy żelaznymi. Jest spolaryzowana, ale nie tak silnie. I jest mobilna. Już przed zamachem, sympatia tej grupy ciążyła do Trumpa. I trudno to odwrócić, bo to ludzie, którzy ideologicznie nie mają silnych przekonań, za to mają przekonania praktyczne/funkcjonalne. Biden jest starczo upośledzony, to fakt. Oni nie chcą starca, który ma problem z kojarzeniem faktów. Szczególnie starca z guzikiem atomowym na nocnym stoliku. A alternatywy nie ma. Więc ta grupa już ciąży do Trumpa. Dodatkowo "dociążenie" dostała z zamachem. Jak widziałem to jakieś 4% minuty po zamachu (co oznacza, że śledzą bez uprzedzenia ideologicznego). Będzie więcej.
@Ragnarokk @Acrivec Nawet jakby mogli, to nie mają na kogo zamienić. Kamala jest bezbarwna i niewidoczna, innych postaci nawet nie chce mi się analizować, bo to wielkie nic.
Z ciekawostek - https://www.msn.com/en-us/news/politics/biden-campaign-pulls-ads-after-trump-rally-shooting/ar-BB1pW3Si
Musiały być w stylu niezbyt pasującym
@Ragnarokk No, ale problem pojawił się dosyć nagle po debacie, bo Biden nie wypadł słabo, wypadł tragicznie. I nie chodzi o poziom pieprzenia o niczym, bo w tym obaj są dobrzy (a raczej ich sztaby), a o jego kondycję. Biden jest na końcówce i to widać. Wyborcy nie chcą wybierać gościa, który najpewniej nie dotrwa do pierwszej ćwierci następnej kadencji. Poza tym, stępił mu się ten ząb, którym wcześniej skutecznie walczył z Trumpem - nie ma już tej charyzmy. Albo miewa, ale przerywaną długimi okresami zamglenia.
I teraz dochodzi jeszcze zamach, który może przekonać tych labilnych wyborców.
@Ragnarokk I przez miesiąc nic się nie wydarzyło. Jednocześnie Bidenowi się wyrwało to co na obrazku, trochę niefortunnie, więc teraz jest wałkowane we wszystkie strony.
To względne milczenie przez tyle czasu nie pomogło Bidenowi.
Jego ostatnią deską ratunku byłoby, gdyby Trumpa odstrzelili, bo masz rację, u republikanów też nie ma żadnych sensownych kandydatów (RFK Jr. jest zbyt kontrowersyjny dla fricative-layer, Haley nie ma przebicia). Nie sugeruję tutaj intencji po stronie Bidena, ale to byłby świetny dla niego prezent. Tymczasem prezent poszedł do Trumpa.
Czasem jeden lub dwa cale decydują o porażce wyborczej

Zaloguj się aby komentować