@maximilianan Facebook podrzucał mi ostatnio jakieś filmiki z dzieciakami dyskutującymi z wyznawcami MAGA. I jest tam fajny motyw. Tak jak u nas wymyślili, że do dowolnego pojęcia można dokleić słowo "ideologia", by je obrzydzić (np. ideologia praworządności, więc już nie musimy mieć praworządności, bo to ideologia) w oczach swoich wyznawców, tam też musieli coś zrobić z Trumpem łamiącym konstytucję trzy razy dziennie i drącym ryja, że jest wielkim obrońcą konstytucji (też trzy razy dziennie).
Otóż, tam rednecki powtarzają, że chodzi o ORYGINALNĄ konstytucję Tak, to jest to słowo klucz. I oni są na tyle głupi, że nie rozumieją co to oznacza, bo gdy rozmowa idzie dalej i są pytani, czy w takim razie są przeciwnikami powszechnego dostępu do broni, to oczywiście nie są. Dociskani dalej nie widzą zupełnie konfliktu między "popieram oryginalną konstytucję bez poprawek" a "popieram second amendment", to nie ma nic do rzeczy
Tak więc, nie liczę też na jakieś powszechne procesy myślowe, gdy odwiecznym zwolennikom powszechnego dostępu do broni nagle mówi się, że fakt posiadania przez nich legalnej broni jest uzasadnionym powodem odstrzelenia ich (kiedy akurat prawo mówi dokładnie odwrotnie). Musiałyby się spotkać ze sobą dwie komórki mózgowe, by dostrzec tu jakiś problem.