Jeśli masz za sobą etap korwinizmu to jak wyglądała twoja droga, to "młodzieńcze" wejście w świat polityki?

Korwin mnie zainteresował gdy miałem 15 lat. Widziałem jak rodzice narzekają na podwyżki opłat, nowy podatek ect. Z drugiej strony wiedziałem, że lewica nie jest raczej miłosiernym samaryteninem, widziałem jak np patuska ma socjal a bezdomny, który zaliczył życiowe dno np tracąc pracę po okresie PRL jest sam ze sobą.

Więc uznałem, ze skoro w życiu trzeba liczyć na siebie, państwo nie ma żadnego prawa chcieć ode mnie chociażby złotówki.

I wszedł korwin cały na biało. Jeszcze w czasach późnego UPR/KNP kiedy nie był skrajnym konserwatystą.

Psioczył na podatki, państsowe zakazy, był za legalizacją THC (nie paliłem i nie palę, ale uznałem, że jak w imię tego toczy się walka o wolność to wszystko inne też będzie brane pod uwagę).

Cóż, pozytywnym tego skutkiem było to, że starałem się czytać jak najwięcej z ekonomii, filozofii i polityki, by mieć czym gasić oponenta.

Pamiętam, że korwin mnie rozczarował kiedy chwalił jaruzelskiego za stan wojenny, czy opinię o kopalni wujek. Wtedy pomyślałem. Co, naczelny antykomunista broni komunistycznych zbrodniarzy, którzy doprowadzili w latach 80 ludzi na poziom afryki? Potem gdy co chwilę pluł na demokracje, wychwalając bananowe republiki, dgzie ludzie żrą gruz a dyktator pacyfikuje cokolwiek się da.

Pamiętam, że wtedy natychmiast odkryłem libertarianizm i jako libek zwalczałem korwinistów na forach, tym bardziej jak powstała konfederacja i konserwatywni totaliści jeszcze bardziej skręcili w zaściankowość i promocję zamordyzmu światopoglądowego.

Obecnie nie jestem już nawet libertarianem, bo libki też okazały się osobami z gwoździami w mózgu, ludzie o betonowym spojrzeniu na rzeczywistość i mimo deklaracji popierający np korwina po tylu latach kompromitacji i mutujących poglądów.


#korwin #heheszki #libertarianizm #polityka

0bb9b3d8-d899-412e-89aa-35c2361dd693

Komentarze (6)

@DungeonFighter kolega w LO mi polecił Angorę gdzie były m.in. felietony Korwina, którymi się zachwycał i mi też bardzo się spodobało jaki to pan Janusz inteligentny, logiczny i potrafiący rozwiązać w dwóch zdaniach najbardziej skomplikowane problemy. A potem zacząłem myśleć, dorosłem, poszedłem do pracy i coraz bardziej orientowałem się jakie obrzydliwe głupoty pi⁎⁎⁎⁎li i co by przyniosło wprowadzenie ich w życie. Najpierw zacząłem kwestionować kwestie praw człowieka, demokracji itd., a na końcu gospodarcze.

@DungeonFighter pamiętam taki wywiad jak Korwin był europosłem. Jakaś taka para mocno przychlaśniętuch ludzi. Jakiś kuc 40+ łysy na czubku głowy i jego żona przyszli do Korwina poskarżyć się na swój los i jakąś pomoc xD. Powiedzieli że ciężko im się żyje i oczekiwali jakiejś pomocy. Korwin prowadził wywiad i nawet na nich nie patrzył a to byli jego modelowi wyborcy. Coś tam biadolili że nie mają na rachunki. Korwin na koniec skwitował że takie są zasady wolnego rynku xD.

Poza tym Korwin to chodzący kocopoł. Pieprzy głupoty oderwane od rzeczywistości. Tak kiedyś może jak miałem te 15 lat to go słuchałem. Ale im dłużej widziałem co robi na tym wiekszego debila wychodził w moich oczach... Rzucanie psu petard pod nogi xD Poradniki o biciu dzieci. Korwin to głupek.

@DungeonFighter abstrahując od etapu fascynacji korwinem, bo jakoś nigdy się nie wkręciłem w te klasowe kółka dyskusji światłej myśli tego człowieka prowadzone na każdej przerwie jakby właśnie debatowali nad losami świata, ale zabawne jest to, jak w tamtych czasach był określany mianem "skrajnego konserwatysty", a dziś to wszystko tak bardzo wyjebało w prawo, że może być co najwyżej centrowcem z lekkim skrętem w prawo, bo od tamtych czasów pis w ogóle porzucił pozory, potem konfa przyszła i do⁎⁎⁎⁎ła swoją skrajnością, a potem jeszcze pojawił się braunoid ze swoim wyjętym z kremla przekazem, któremu się marzy jakiś mariaż inkwizycji i państwa kościelnego pod patronatem putina-obrońcy tradycji

Nigdy nie było tej fascynacji, zawsze jego pomysły wydawały mi się dziwaczne. Ale zawsze głosowałem na niego w pierwszej turze wyborów na prezydenta, tak dla żartu. Ciekawe ile ludzi robiło tak jak ja.

Zaloguj się aby komentować