Komentarze (15)
@Tylko_Seweryn podpowiem tylko historię mojej koleżanki ze studiów. Kupiła sobie z facetem jagera w lidlu, albo innym dyskoncie i strasznie się potruli. Do tego stopnia, że wylądowali w szpitalu. Lekarz powiedział im, że jak już mają pić takie wynalazki, to niech kupują w monopolowych, które zajmują się wyłącznie sprzedażą alkoholu, bo nie są oni pierwszymi, którzy są u niego na dyżurze, po zatruciu alkoholem z dyskontu. BTW, to ile kilometrów jutro?
Zaloguj się aby komentować
