Jedna afera goni drugą! Dziś pisałem o topowych prawicowych influencerach złapanych na braniu ruskiej kasy, a okazuje się, że takich "gwiazd" jest jeszcze więcej. Oto kolejna „sława” - Lauren Chen, podobno znana influencerka, która też postanowiła przytulić miliony rubli.
Zgadnijcie, po której stronie barykady politycznej się znajdowała? Cóż, gdybyście się zastanawiali, jak sprawdzić, czy żyjecie w wolnym kraju – oto przykład! Jeszcze nie wieszają ich na latarniach, nie jadą na sybir, tylko czeka ich proces.
Pomimo że się przyznaje i dowody sugerują, że ona akurat była świadoma swoich powiązań, dalej twierdzi, że jest ofiarą. No, jeśli jeszcze nie dostanie odszkodowania, to coś tu jest nie tak. Ten przecież opresyjny zgniły zachód ją stara się zniszczyć. Nie to co mateczka rosja, która śle pieniądze.
#polityka

