Jechałem dzisiaj autem no i jedna babka się wjebała na skrzyżowanie i nie miała jak z niego zjechać tym pasem, bo był korek. Przez nią nie mogłem przejechać, a miałem zielone. Macham do niej łapą żeby tu zjechała na drugi pas pokazuje jej jak do małpy, że zrobiłem jej miejsce a ona mi pokazuje, że nie wie o co mi chodzi. Zacząłem machać do niej łapami jeszcze bardziej i tłumaczę jej na głos mimo, że wiem, że nie słyszy. Ona i jej współpasażerka zaczynają się śmiać ze mnie, kobita w moim aucie również zaczęła się ze mnie śmiać, ja wkurwiony macham jeszcze bardziej, po czym usłyszałem "ty masz coś z deklem faktycznie".
#gownowpis
