Jechałem dzisiaj autem no i jedna babka się wjebała na skrzyżowanie i nie miała jak z niego zjechać tym pasem, bo był korek. Przez nią nie mogłem przejechać, a miałem zielone. Macham do niej łapą żeby tu zjechała na drugi pas pokazuje jej jak do małpy, że zrobiłem jej miejsce a ona mi pokazuje, że nie wie o co mi chodzi. Zacząłem machać do niej łapami jeszcze bardziej i tłumaczę jej na głos mimo, że wiem, że nie słyszy. Ona i jej współpasażerka zaczynają się śmiać ze mnie, kobita w moim aucie również zaczęła się ze mnie śmiać, ja wkurwiony macham jeszcze bardziej, po czym usłyszałem "ty masz coś z deklem faktycznie".


#gownowpis

evilonep userbar

Komentarze (8)

Mi taksówka pod zakaz w robocie się wpierdoliła i taksiarówna (czy jak się to mówi) gada ze przywiozła pracownika. i się głupio uśmiechała. Co to k⁎⁎wa za tłumaczenia bo pracownika przywiozła na czerwonym tez jedzie bo pracownika wiezie!?

Dobrze ze jestem opanowany xD

A blokowanie skrzyżowań to norma + wjazd na czerwonym

Zaloguj się aby komentować