@Jarem A to nie jest przypadkiem tak, że żeby mieć 26 dni urlopu trzeba ogólnie przepracować 10 lat, a nie w ostatniej firmie?
Bo mam wrażenie, że ten problem dotyka jakiś promil promili przedsiębiorców. Same studia chyba dają z automatu kilka lat, do stażu pracy, co by oznaczało, że dotyczy to głównie osób które zaraz po studiach poszły pracować na śmieciówce p czym założyły działalność.
@Syster
Ogólnie i nawet nie 10 lat (szkoła się zalicza do "stażu" pracy).
To nie dotyka tylko przedsiębiorców. Wiesz ile młodych ludzi pracuje w galeriach? Moja kobita na ostatnim roku studiów pracowała w pełnym wymiarze godzin na UZ i po ukończeniu studiów, dalej musiała czekać 2 lata na 26 dni urlopu.
Takich ludzi jest mnóstwo. Ja sam miałem farta, że mi uznali czeskie świadectwa pracy
@m-q @Jarem @Syster na podstawie stażu pracy zmienia się ilość dni urlopu - to zauważyliście. Ale są też inne wałki - np konkursy na stanowiska kierownicze (w państwówce). Często w wymaganiach jest info o wymaganym stażu np 5-10 lat na jakimś stanowisku. Do tej pory do tego stażu tylko UoP się wliczał i trafiały się takie "niespodzianki", że np właściciel firmy z jakiegoś obszaru, który na rynku był przez np 10-15 lat został uwalony na etapie wstępnego sprawdzania wymagań (no firma, więc b2b a nie uop -> brak stażu) a jego pracownica (co pracowała np 5 lat) mogła dalej uczestniczyć w konkursie (ja słyszałem o takiej sytuacji przy jakimś biurze architektonicznym i szukaniu na stanowisko chyba architekta miasta)
Zaloguj się aby komentować