@roadie dobrze. Dużo strachu było. Na szczęście ta wizyta u neurologa prywatnie była konkret.
Neurolog stwierdziła, że z dużym prawdopodobieństwem to są tiki i powinny za jakiś czas przejść same. By wykluczyć podłoże padaczkowe dała skierowanie na badanie EKG?, mogę się mylić co do nazwy. Jeśli w ciągu roku nie przejdzie to zaleca dalszą diagnozę.
Kurde, tak naprawdę to chcieliśmy, aby ktoś profesjonalnym okiem stwierdził, czy to coś poważnego, czy raczej nie, żeby nie było, że profilaktyka zaniedbana a potem jakoś guz czy inne lujstwo (zwłaszcza, że w rodzinie po obu stronach mamy takie przypadki).