Japonia poderwała we wtorek swoje myśliwce, by monitorować rosyjskie i chińskie samoloty bojowe w pobliżu swoich granic

Japoński resort obrony opublikował we wtorek wieczorem komunikat, w którym poinformował, że dwa rosyjskie bombowce strategiczne Tu-95, zdolne do przenoszenia broni jądrowej, wystartowały z Morza Japońskiego w kierunku Morza Wschodniochińskiego, gdzie dołączyły do nich dwa chińskie bombowce H-6. Maszyny wykonały następnie "długodystansowy wspólny lot" nad Pacyfikiem.


Do formacji dołączyły cztery chińskie myśliwce J-16, które wraz z bombowcami przeleciały w obie strony między japońskimi wyspami Okinawa i Miyako. Przelot odbył się przez cieśninę Miyako, uznawaną za wody międzynarodowe.


#wiadomosciswiat #japonia #chiny #rosja

#owcacontent

Rmf24

Komentarze (11)

Kitajcom opadło gówno z ryja i zaczynają już bez żenady wykazywać się tym samym co ich zmongolizowani kacapscy koledzy? Stare, znałem.

@eloyard opadło? Imo puchatek nigdy się nie krył ze swoimi hegemonistycznymi zapędami, do tej pory hamowanymi w sumie tylko przez USA, a teraz w końcu stwierdzili, że jak Tajwanu łatwo nie przejmą, a kremlowski karzełek z kompleksami w końcu wydał obligacje w juanach praktycznie sprzedając swój kraj pingpongowi, to można popuścić hamulce i zacząć machać fujarką

@bajerfull tak. Dokładnie tak jak kacapy ustami swoich propagandzistów. Tam nie ma przypadków i losowych ludzi. Wiadomość ma iść w eter i być odebrana.

Dosłownie kropka w kropkę jak kacapy, tylko jednak bardziej zorganizowanie i technokratycznie, przez co groźniejsze.

Zaloguj się aby komentować