Hejto.pl

Jakoś nie mogę już nic zmieścić.


#galaretkanomore (blokujesz jak nie interesuje cię moja droga ku formie Twarożej)


  • Zjedzone: 4 050 kcal

  • Spalone: 4 600 kcal

  • Kroki: 24 900

  • Rower: 8 km po zakładzie w pracy

  • Bieg: 10 km

  • Norweski: oglądam tv z napisami i zaraz zrobię ćwiczenia

  • Książka: chwilę przed snem poczytam

#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Ogólnie to wymeldowałem się z hotelu ale, że sprzątaczki strajkują i nie ma dla nas pokoi to wróciłem na tydzień do hotelu. Hehe.

W sumie dobrze. Zawsze jest gdzie wyjść. Minus taki, że więcej wydam bo sklep niedaleko.

Ale banany biorę z kantyny, Twaróg mam z domu tylko awokado kupuję bo przyprawy mam. Jedyne czego mi będzie brakować to rzodkiewka ale jest na śniadanie w hotelowej restauracji trochę warzyw to dam radę.


Zadowolony jestem z formy. Przestałem się bać węglowodanów a to znaczy jedno- wyszedłem mentalnie z wiecznej redukcji.

Teraz pora na utrzymanie, robienie dalsze kondycji i balansowanie całorocznie tak w 10-12 procent bf bo na razie jest to do utrzymania bez większych wyrzeczeń (to znaczy wymaga to mnóstwo dyscypliny ale nie odbiera mi radości życia, bo podobno bf mocno poniżej 10 procent to już jest męka i anhedonia mocno).


#adelbertthemighty


Daję blura bo jednak chcę się formą w miarę dobrym oświetleniu pochwalić.

d14d4941-5c0e-41f3-b10d-e5dcf4cd7a12
#nsfw

Komentarze (17)

@SciBearMonky bez Twarogu i treningu do upadku teściu słabo działa.

Mało to chłopaków, którzy kują astronomiczne dawki różnych środków a wyglądają jak wyglądają? To znaczy- słabo.

@AdelbertVonBimberstein znałem typa co bił testa na lepsze samopoczucie i czaaasem robił pompki.

Łysy. Brzuch sterydowy. Loty na bani a na 40ke trzeci zawał.

Nigdy nawet bym nie insynuowal że to tylko od testa.

Po prostu wciąż masa ludzi nie ogarnia różnicy pomiędzy full natural treningiem a takim lekko wspomaganym a uważam że to nie fer że ktoś może się zniechęcic przez słabe wyniki nie wiedząc, że może ktoś ma inne "warunki".

A i tym bardziej szanuje, że mówisz szczerze o tym i tamtym choć uważam że wypadało by do diety dopisać ilości przyjmowanych substancji oleistych


Brałem kiedyś miesiąc z hakiem to wiem jak to wpływa xD

W miesiąc z 80kg na plecy na 160. Całe życie ćwiczę ale co bym nie wykombinował i ile twarogu nie zjadł, to bym tego za chuja na sucho nie osiągnął


A i dyscypliny nikt sobie nie wstrzyknie.

@SciBearMonky nie ukrywam i nie ukrywałem, że ze względu na hipogonadyzm i w długotrwałej diagnostyce (półtora roku stanów depresyjnych joł) mam w prowadzonej przez endokrynologa terapii 100mg testosteronu tygodniowo co daje mi wartości na poziomie 500-600 (611 chyba w ostatnim badaniu) ng/dl w normie od 260 do chyba 1050? Coś koło tego nie chce mi się sprawdzać. Więc ku mojemu ubolewaniu, bo chciałem zrobić to jak najbardziej naturalnie ale niestety (na szczęście?) głowa i rodzina ważniejsza. Poza tym, że mi jaja nie pracują z jakiś powodów tak jak trzeba to nie powód do wstydu. I tak, daje mi to lekką przewagę nad naturalem z podobnym poziomem testosteronu bo jestem mniej wrażliwy na spadki hormonu związane ze stresem itd, ale przy dawkach jakie przyjmuje- uczciwie oceniłbym wpływ trt na jakieś 20-25 procent reszta to skrupulatne liczenie kalorii, teraz już dobrze 50 godzin albo i więcej miesięcznie mocnej aktywności i każdy ale to każdy trening do upadku łamiąc wewnętrzny dyskomfortu. Dzisiaj po 12 godzinach pracy na rusztowaniach właśnie skończyłem 12km biegu na bieżni. Spokojnie mam spalonych z 5 000 kcal w ciągu dnia. Testosteron egzogenny nie sprawi, że jutro obudzę się bez bólu mięśni- jak budzę się codziennie od ponad dwóch lat.

Nie sprawi, że przebiegniesz 50 km poniżej 5 godzin.

Moją mocną stroną okazuje się moja genetyka, którą wcześniej ukrywałem pod 30kg tłuszczu i pod górą złych nawyków.

A moim celem jest długowieczność: dożycie starości w dobrym zdrowiu i formie. Wspomnę tylko, że długotrwałe niskie poziomy testosteronu (u mnie to były wyniki w ciągu półtora roku 194 ng/dl, 259 ng/dl i 233 ng/dl potem dostałem trt) powodują problemy z osteoporozą na starość, układem sercowo naczyniowym, już nie mówiąc ponownie o stanach depresyjnych (dosłownie leżałem na podłodze w kuchni i mi się nie chciało żyć), zaniku porannego drągala (to zauważyłem dopiero jak byłem na trt, że "o kurde faktycznie długo cię nie było xD"), odkładanie tkanki tłuszczowej i ginekomastia (mój największy kompleks kiedyś).

Więc ci co potrzebują - niech się leczą.

@bartek555 nóg nie napinałem ale z nóg jestem dumny zwłaszcza, że w ogóle ich nie ćwiczę prawie.

Jedyne co to obszerny boczny (chyba tak się nazywa- zewnętrzny uda) mógłby być do zrobienia bo "głębokość" nogi mam ale walić to. Przeszkadzałoby mi w bieganiu.

7e510879-ac68-4bb4-a57f-57646f9b8a45
f1ee9e15-7a42-46e6-91b4-cbcbd4251366
6d600189-b34c-49ee-9651-781f52228d2a

Zaloguj się aby komentować