Komentarze (32)

@Lubiepatrzec nie znoszę kwaśnego. I nawet odrobina cytryny psuje mi smak potraw. Ale to cecha osobnicza i nie ma co się tym martwić. Inni na pewno chętnie zjedzą.

@moll mi trochę za szybko zasycha, jakiś taki nierównomierny jest. Robię z „greckiego” z Piątnicy i wydaje mi się że albo za duża wilgotność albo za ciepło.

Wydaje mi się na podstawie „chłopskiego rozumu”.

@Astro hmmm... Nie wiem jak robisz. Ja jogurt w misce mieszam z solą i przyprawami. Potem biorę mniejsza miskę, kładę na niej sitko, w sitko pieluchę tetrową. W pieluchę przelewam jogurt i zbieram materiał z góry, tak, żeby wszystko było zakryte i w miarę "ściśnięte" w kulkę. Zawiązuje to recepturką. Max na godzinę zostawiam na zewnątrz, żeby pierwszy największy nadmiar serwatki zlać z michy, a potem wstawiam do lodówki. Kontroluję jak mi się przypomni. Serwatkę wylewam, pieluchę "skręcam" żeby kulka była cały czas ścisła. Po 3-4 dobach na sitku (jeśli jeszcze coś zostaje ) przerzucam w pojemniczek, bo jest wystarczająco suche do normalnego przechowywania

@moll to ja nie wiem jak oni te badania robią. Chociaż pamiętam, że nie możesz kminu, a kmin w przeciwieństwie do kminku też jest dozwolony przez monash.

@monke może raczej "uwarunkowania osobnicze". Kiszonki bardzo lubię, ale to jak po nich wyglądam i się czuję to masakra jest

@moll ja wieszam na noc w pielusze i dopiero wstawiam do lodówki. Zima zostawiam na dobę do schnięcia poza lodówką (mam wtedy w domu ok 18 st).

@moll może za długo ale „od zawsze tak robiłem”. I to nie jest tak że są grudy, albo bardzo nierównomierny ale jakoś mniej smarowany.

6dbec38d-c8a1-43e6-b605-22969f6673b6

@Astro skład ma dobry, nic innego poza mlekiem i bakteriami... Spróbuj zrobić moim sposobem, zobaczysz czy to coś zmieni

@Astro kiedyś chciałam jakiś z Bakomy brać, miał być taki lepsiejszy, a tam kombinacje alpejskie w składzie na 4 składniki, więc czasami można się dziwić co producent namotał xD

@moll Bakoma od dawna jest u mnie na czarnolisto.

Zbyt wielu producentów kombinuje więc staram się regularnie sprawdzać. Kusi mnie żeby zacząć robić własne :/

@moll tak. Jogurty. Różowa kupuję często zajada mało :/. A wydaje na to krocie. Gdybyśmy mieszkali razem to już dawno bym robił ale na dwa domy to nie ogarniam.

dzisiaj juz nastawione na kiszenie.

decyzja podjęta - minimum 10 słoików kiszonych rzodkiewek robię.

kalafiora samego odpuszczam - tylko z pomidorami.

@Astro podziękował dobry człowieku. zobaczymy co wyjdzie.

niestety dużo się zmarnowało z zeszłego roku pomidorków i ogórków w bańkach 5L, bo się jakoś powietrze dostało.

niby da się skonsumować, ale smak nie ten, taki jakiś podły, metaliczny (?), miałki. część poszło na ogórkową. druga część w śmietnik i do podlewania krzaczków.

Zaloguj się aby komentować