Jako, że dzisiaj finał #WOŚP to chciałbym opowiedzieć Wam swoją historię z nimi związana.
Córka 2 lvl, odwodnienie. Szpital, leżymy sobie.
Na sali 4 fotele. Trzy rozjebane. Nie da sie położyć. Można spać na siedząco. Ja wybrałem że będę spać na podłodze, z czwórka dzieci na sali i trzema innymi rodzicami. Na podłodze. Dzieci płaczą. Mamy gadają.
I na sali jeden jedyny czerwony fotel WOŚP. Rozkładany. Elegancki. Można na nim spać i siedzieć karmić dziecko. Jeden.
Reszta na podłodze, albo spanie na krzywym fotelu.
#wosp
Wpłacałem w poprzednich latach. Wpłacę i dziś
