Jakiś gość zostawił zaparkowane auto w bramie tak że ledwo sie wyjechać dało. Przechodze i mówie pod nosem "co za kretyn tak zaparkował?"

5s później facet stojący obok wsiadł do auta, a ja spierdoliłem zawstydzony i zadowolony jednoczesnie xD


#polskiedrogi

Komentarze (13)

@redve Niedawno miałem podobną historię. Sąsiad z parteru ma głupi nawyk żeby odpalać fajkę w domu, a dopiero wychodzić z niego. I często wali papierosami, a nie lubię dymu papierosów. A jeszcze bardziej nie lubię braku poszanowania innych. W domu niech sobie i cygara pali. W każdym razie. Szedłem kiedyś z kolegą do domu i śmierdziało na klatce po wejściu. Powiedziałem koledze, że "Znów j⁎⁎ie tymi fajami, jakby nie mógł typ w domu palić" . W połowie zdania sąsiad akurat na klatkę wyszedł XD. Usłyszał, ale w sumie to dobrze. Od tamtej pory mniej śmierdzi

@redve i to jest prawdziwy post, a nie napinacze co piszą jakby to nie zrugali kierowce, wyjasnili go czy co tam jeszcze. Nawet tutaj ktoś raz fiszował ze każdemu zle zaparkowanemu rysuje kluczem auto

@NiebieskiSzpadelNihilizmu przechodziłem też dziś obok jakiejś dziewczyny z pitbullem bez kagańca, to już mi zabrakło cohones XD

@redve ty jeszcze mlody jestes, pozniej to staje sie obowiazkiem i przyjemnoscia ;) bez glosnego „kurwa co za debil <tu wstaw dowolne>” dzien stracony

Nie widzę absolutnie żadnych powodów do zażenowania.

Zdarzyło mi się też coś podobnego i najpierw faktycznie, odruch wstydu jest, ale potem od razu harda mina w stylu "tak, dobrze słyszałeś"

Zaloguj się aby komentować