Jakiś czas temu <niechętnie> stałem się posiadaczem grzałki "made in Dagestan" - czyli wytworzonej przez ruskich, którzy z jakiegoś powodu nie napisali tego na pudełku wprost
Przy drugim gotowaniu wody, gdy dotknąłem mokrego kubka, sieknęło mnie 230V. Przy trzecim, wystrzeliły bezpieczniki w skrzynce
#agd #technika a może i #rosja
