Jak to jest że umowy b2b najbardziej przeszkadzają ludziom, którzy w życiu nie przepracowali nawet godziny w prawdziwej pracy xD
jak to jest, że najbardziej takich umów broniom SAMI ZATRUDNIENI NA B2B a dyskurs dalej istnieje xD
to tak jak by @Rozpierpapierduchacz gejurował cie wbrew twojej woli a potem mowil ci ze tak bedzie lepiej
WOLALEM BYĆ GRUBO RYBO
#praca
Komentarze (40)
Generalnie są dwie odrębne grupy: ludzie, którzy chcą być na B2B (infole, lekarze i inne takie), żeby płacić niższe podatki i ci, którzy nie chcą, ale pracodawcy im każą (generalnie nie zarabiają na tyle dużo, żeby im się to opłacało). W tym zamieszaniu wokół PIP chodzi o to, żeby pomóc tym drugim i nie ruszać tych pierwszych, ale nie ma zgody, jak to zrobić.
@Sweet_acc_pr0sa ty to jednak nie jesteś specjalnie bystry.
Przekształcenie umów śmieciowych na UOP ma właśnie przede wszystkim ochronę najsłabszych. Nie chodzi o uszczęśliwianie na siłę lekarzy, informatyków i tym podobnych, bo oni mają mocną pozycję na rynku. Chodzi przede wszystkim o ochronę ludzi ze słabszymi kwalifikacjami, często albo bardzo młodych i bez doświadczenia, albo przeciwnie - tych dobiegających emerytury, dla których przekwalifikowanie nie wchodzi absolutnie w rachubę. Pracodawcy wykorzystują położenie takich osób bo wiedzą, że zgodzą się one na każde warunki - poniżej minimalnego wynagrodzenia, bez urlopów, bez norm czasu pracy.
Tacy ludzie potrzebują realnych rozwiązań, a nie czyjegoś pierdolenia o "przemyśliwaniu swojego życia". Ja myślałem, że takich oczywistych rzeczy nie trzeba tutaj tłumaczyć, bo mam do czynienia z człowiekiem na tyle inteligentnym, że sam wie o czym pisze i potrafi normalnie rozmawiać, zamiast udawać jełopka, który startuje z inwektywami do obcej osoby w internecie i co drugie zdanie wstawia "xd" jak upośledzony małolat.
Najwyraźniej byłem w błędzie.
Żegnam i bez odbioru.
Pracuję na UOP i mam własną działalność i boli mnie d⁎⁎a ile składek odprowadzam, a ile mniej bym płacił będąc na b2b gdyby pracodawca mi na to pozwolił.
Jak ktoś chce pracować na b2b niech to robi, bo wiąże się to również z pewnymi niedogościami, ale d⁎⁎a cicho w sprawie tego jak bardzo opresyjne państwo dławi działalność podatkami i składkami, bo tacy "predsiębiorcy" na UOP dopiero by się zesrali widząc ile idzie dla państwa.
@Sweet_acc_pr0sa Jestem pewien, że duża część ludzi wolałaby nie płacić ubezpieczenia zdrowotnego, a jednak byłoby głupim je znieść.
Vox populi nie zawsze jest dobrym wskaźnikiem.
B2B jest śmieciówką, jeśli pracujesz dla jednego pracodawcy. Znam jedną firmę z Wrocławia, że dosłownie każdy pracownik tam zatrudniony jest na B2B. Przy zarobkach poniżej krajowej. Efekt? Ludzie zapieprzają ponad etat (bo przecież nie ma limitu godzin) i nie biorą urlopu (bo przecież nikt im za niego nie zapłaci).
Sam przez to przechodziłem. Jak trzeba było odebrać telefon o 23 to "przecież nie pracujesz na etacie, żeby mieć grafik". A jak wyszedłem z pracy coś załatwić na 2 godziny to "przecież to tylko umowa, masz pracować 8 godzin nieprzerwanie". To patologia.
@Jarem czyli polacy sobie na to pozwalają xD
pracowałem 7 lat jako projektant na b2b, zazwyczaj miałem tylko 1 główną firmę z która pracowałem, czasami zrobiłem coś pojedynczego dla kogoś innego
urlop brałem, nikt mi za niego nie płacił, ale po to pracuje cały rok i zarabiam więcej aby na niego iść, źle się czułem, to albo pracowałem z domu albo wcale, tez mi nikt nie płacił, ale nie jestem niewolnikiem a już napewno nie niewolnikiem u siebie
po 17 nie odbierałem telefonów, nawet od "prywatnych" klientów bo trzeba mieć higiene pracy (co ciekawe ludzie bardzo respektują jasno postawione zasady)
wiec odpowiadam na twojego posta Ta firma ma takie praktyki bo polscy mentalni niewolnicy się na to godzą
wiadomo, teraz to pewnie 10 na jego miejsce, ale jak by sie wszyscy kolektywnie przestali godzin na sranie sobie do mordy to i rynek był by inny
a to no, jest jak jest
@Sweet_acc_pr0sa powiedz mi jakim cudem koleś z takim wielkim czołem i prawdopodobnie mózgiem pieprzy takie głupoty ? Zmiana prawna miała do⁎⁎⁎ać nieuczciwych pracodawców „optymalizujących” swoje koszta wypychając pracowników na B2B gdzie w rzeczywistości pracowali praktycznie tak samo jak na etacie tylko bez znacznie większej kasy i bez praw do płatnego urlopu czy L4
@Belzebub no a dopierdoli każdemu komu taki układ odpowiada XD generalnie jak ci cos nie odpowiada to to zmien xD ale czemu jak zwykle jedni maja cierpiec bo drudzy daja sie ruchac w dupe?
jezeli ludzie zaczel by sie szanowac i poprostu ZWALNIAC OD ZJEBANYCH PRACODAWCOW to takowi przestali by szybciutko istniec
no ale zawsze znajdzie sie robal, ktory zgodzi sie na robacze traktowanie dlatego tyle różnych branż w tym kraju to gowno
@Sweet_acc_pr0sa też kiedyś wierzyłem w takie bajki ale wyrosłem z tego. Może tego nie wiesz ale jest wielu ludzi których sytuacja zmusza do podjęcia jakiejkolwiek pracy. Oczywiście biedne śmieciowe kotki gdyby tylko wcześniej wstawało i ciężej pracowało…chłopie w niektórych regionach są dosłownie zmowy przedsiębiorstw i ty uważasz że potem kilkaset osób nagle ma się zastanowić nad swoim życiem i iść skręcać meble bo u kilku największych pracodawców w regionie nagle zaczęli tylko brać na dane stanowiska w formie b2b ? Dostajesz wybór albo podpisujesz albo szukaj wiatru w polu- ludzie mają zobowiązania,kredyty,rodziny na utrzymaniu. Czasami brak jednej wypłaty jest już początkiem do tego żeby zaczęła się równia pochyła i problemy. O problemach zdrowotnych nawet nie wspominam
@Belzebub i wracam do tego że problemem jest wiekszośc bo wieszkosc sie na to godzi xD to nie przychodzi nagle, to jest stopniowe upadlanie na ktore sie godzili
ja tego w sobie nie mam i nigdy tego nie pojme, mentalnosc robacza jest mi obca, bywalo za mlodu ze pracowalem w roznych miejscach lepszych czy gorszych ale zawsze z wizja ze zaraz spierdalam, bo tak jak mowisz gdzies pracowac trzeba bylo
ale no kurwa mialem 20 lat xD
@Sweet_acc_pr0sa nie,większość się na to nie godzi i chce zmian prawnych które blokują przedsiębiorcy lobbujący w rządzie xD problem jest taki,że często w danym mieście lub gminie a nawet w okolicy kilku powiatów jak mówiłem jest zmowa - byłem na rozmowie o pracę w mieście oddalonym o 40 km a i tak u mnie w firmie jacyś pracownicy wypytywali jakim jestem pracownikiem bo z tamtej firmy chcą wiedzieć xD a ty myślisz,że te szefostwa to razem wódeczki nie piją i się nie dzielą nowymi sposobami wyzysku?
@nodrog a czym sie rozni informatyk, ktory wykonuje prace dla jeden firmy, od wlasciciela koparki na 2 letnim kontrakcie przy powiedzmy budowie hotelu? XD
tak szczerze, jako podmiot czym roznia sie od siebie
obaj mogli by byc zatrudnieni na etat, ale jak widac ich umiejetnosci pozwalaja im pracowac na b2b, amortyzowac sprzet i poprostu zarabiac wieksze pieniadze
jeszcze jak bys podal jakas ksiegowa z korpa ktora dymaja za 6k na lape to bym rozumial ale tak? XD
i tepic nalezy patologie a nie LECIMY I TNIEMY WSZYSTKICH XD
@nodrog ale wiesz ze mozna zdrowotne placic na b2b i mieć normalnie l4? XD a ze polaki cebulki tego nie robią to o czym ty mowisz?? XD jak zwykle trzeba obywatela za morde trzymać bo sam sobie krzywdę robi?
A z ta koparka to co za problem, cesja leasingu, ktos chetnie koparke wezme, jak ma splacona swoja to moze sprzedać
Informatyk ma laptopa, programy, to ze jego firma wymaga mniejszego nakladu finansowego aby funkcjonowac Nie znaczy ze jest gorsza
Pierdolisz jak typowy janusz PRAWDZIWA PRACA TO JAK ZAPIERDALASZ
Zaloguj się aby komentować