Jak "słupy" wyciągały miliony z NCBiR. Kulisy afery. Pokazujemy schemat działania

— Mózgiem afery w NCBiR były osoby z zarządu funduszu inwestycyjnego. Z tego, co się orientuję, nie wszyscy zostali jeszcze zatrzymani przez służby. Bardzo ważną postacią w całym procederze był Maciej Ż. z Lublina, który dostarczał słupy, czyli osoby zdecydowane wziąć na siebie milionową dotację. Jestem jedną z nich — mówi w rozmowie z Onetem Paweł, który uczestniczył w aferze NCBiR oraz usłyszał zarzuty prania brudnych pieniędzy i udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.

#polityka

Onet

Komentarze (12)

@GordonLameman Czy nie broniłbyś ich jakbyś nie miał w ogóle krytycznego myślenia, narzucone poczucie strachu przed wszystkim i do tego pincet czy osimset plusy?

@tomilidzons k⁎⁎wa jaka amatorszczyzna, słupy bierze się z farm słupów bo tacy potem wracają do życia menela i nikt ich nie znajduje, a nawet jeśli to nic z nimi nie zrobią

@Sweet_acc_pr0sa Nie przeczytałeś dokładnie? W tym przypadku odpadało, bo potrzeba było ludzi mocno kumatych, co potrafią się projektów nauczyć.

> Miał pan świadomość, że bierze udział w nielegalnych procederze, którego celem jest wyłudzenie pieniędzy?


> Na początku nie.


Serio? Przecież to śmierdzi na kilometr "naucz się projektu i obroń go przed komisją", typ w niektórych momentach tego wywiadu wydaje się być bystry, może kłamie w tym wywiadzie pod zmniejszenie kary, bo nie wydaje mi się że można być tak naiwnym.

> Na początku nie.


@kaszalot "na początku nie". Przecież to tłumaczenie jest tak głupie że aż pocieszne. Przychodzi do ciebie jakiś totalnie nieznany typ i mówi, że potrzebuje, żebyś przestawi taki projekt <w teczce detale o proszę> i na siebie wziął dotację, a potem ktoś się po tą kasę zgłosi. "Oczywiście za opłatą". Do tego naprawdę nie trzeba doktoratu, żeby się zorientować, że ktoś tu próbuje wyciągać kasę na lewo i takie tłumaczenie że na początku nie był tego świadomy... kurwa... kogo ten typ próbuje oszukiwać?

@kaszalot spokojnie. na 100 mówi tak bo się chce wybielić. Wiedział bardzo dobrze


Ktoś mu daje 100 tys za jeden dzień pracy i on nie uważa tego za przekręt XD

Do dziś pod płaszczem rządu takich afer są tysiące... o wielu nawet wiadomo od lat i nikt z tym nic nie robi bo kradną politycy i urzędnicy miliardy rocznie z polski do własnej kieszeni... i nikomu nie zależy na tym aby nie mogli.

Zaloguj się aby komentować