Dyskusja użytkownika tomilidzons
Jak patrzę na siebie w lustrze, to mam w miarę symetryczną twarz, ale jak robie sobie selfiaczka telefonem, to na zdjęciu wygladam tak że muszę sprawdzic czy przypadkiem nie dostałem udaru.

Jak patrzę na siebie w lustrze, to mam w miarę symetryczną twarz, ale jak robie sobie selfiaczka telefonem, to na zdjęciu wygladam tak że muszę sprawdzic czy przypadkiem nie dostałem udaru.

Kwestia przyzwyczajenia. Przyjrzyj się odbiciu w lustrze osoby, którą znasz. I weź pod uwagę, że nie jesteś do niej tak przyzwyczajony jak do swojej twarzy, bo (zakładam, że) częściej widzisz swoje odbicie w lustrze niż tę osobę, więc ta różnica między tym jak ją widzisz, a ja widzisz ją w lustrze nie bedzie tak "szokująca" jak w przypadku Twojej twarzy. Ale będzie widoczna
Zaloguj się aby komentować