Komentarze (6)

@4pietrowydrapaczchmur co jest nie tak z tymi golami? Doprowadzenie do błędu przeciwnika to jakaś ujma na piłkarskim honorze?

@m-q Nie no, to są w jakimś tam stopniu wymuszone błędy i Francja je powiedzmy "wywalczyła". Nie zmienia to faktu że ciężko upatrywać faworyta w drużynie która po 4 meczach ma 3 gole, z czego 2 samobóje, karny i żadnej czystej bramki z gry. No ale kto wie, piłka jest nieprzewidywalna.

@Chunx ciągle pamiętam jak naszej reprezentacji bramkarz przeciwnej drużyny strzelił gola... od tego czasu oglądam siatkę, tenisa i kolarstwo.


Luis Martínez w meczu Polska – Kolumbia 1:2 (2006)

Tym razem to bramkarz strzelił gola – w dodatku nawet nie musiał się ruszać z własnego pola karnego! Po prostu złapał piłkę w ręce, podrzucił i kopnął na oślep przed siebie. Ta przeleciała przez całe boisko, odbiła się od murawy i nad uniesionymi rękami zaskoczonego Tomasza Kuszczaka wpadła do siatki. „Czegoś takiego to już dawno nie widzieliśmy” – skwitował komentujący spotkanie Dariusz Szpakowski. 


https://www.laczynaspilka.pl/biblioteka/kroniki/dziwne-i-pechowe-gole-w-meczach-reprezentacji-polski

Zaloguj się aby komentować