Jak ktoś ma kontakt z Rosjanami, takimi zwykłymi, to niech będzie tak miły i zwróci im uwagę, że mają teraz OSTATNIĄ szansę wyjść z honorem z gówna w którym siedzą i uratować jakąś przyszłość dla siebie i kraju.
Serio mówię. Właśnie teraz – dopóki wojsko na froncie wciąż kąsa, Rosja ma nadal jakieś argumenty strategiczne, a reżim jest silny i trzeba go siłą obalić. Rosjanie muszą przejść katharsis, oczyszczenie – przejąć odpowiedzialność za swój kraj, zapłacić daninę krwi na ulicach i dowiedzieć się, kto człowiek i Rosjanin, a kto śmieć i kacap. Muszą cierpieć, narazić się na brutalne represje i powtórkę z historii. Po to, żeby móc godnie zakończyć tę cholerną wojnę, porozumieć się z Ukrainą i ułożyć sobie relacje z resztą świata. Samemu, na drodze dyplomatycznej, jako demokratyczny i cywilizowany kraj, z nowo wybranymi władzami, mającymi mandat społeczny i plan reform. Bo inaczej zrealizuje się najgorsza wizja z rosyjskich koszmarów: inni będą dyktować im warunki kapitulacji.
Już teraz nie ma wymówek "nie interesuję się polityką", albo "w telewizji mnie okłamali", bo polityka zainteresowała się już każdym. Nie ma Telegrama, Whatsappa, często nawet internetu. Ceny żywności powalają, podobnie jak ceny usług komunalnych, które w dodatku nie są należycie realizowane. Przedsiębiorcy padają, duzi i mali, prywatni i państwowi, również w kluczowych sektorach jak metalurgia, budownictwo czy produkcja przemysłowa. I każdy zna kogoś, kto wyjechał na wojnę lub ma kogoś z rodziny na froncie lub na cmentarzu. Nawet ci debile Z-patrioci i putinowscy emeryci musieli się już w tym momencie skapować, że imperialnych sukcesów nie ma i nie będzie, a Putin w c⁎⁎ja ich zrobił. Kraj trzeszczy w szwach, a tymczasem na froncie Ukraina ostatnio więcej terytoriów zyskuje, niż traci, niszczy kluczowe obiekty na zapleczu i buduje sławę w świecie jako najlepszy specjalista od systemów dronowych i antydronowych. To jest zmiana tonacji, o której mało się mówi, a która może zwiastować zmiany i trwałe przejęcie inicjatywy przez Ukrainę. Jednym słowem, to może być ostatni dzwonek na zmiany, zanim będzie po wszystkim.
Przekażcie Ruskim, że tak naprawdę będzie dla nich lepiej. I że życzę powodzenia, ale mam o nich złe zdanie i sam w to nie wierzę.
#rosja #ukraina #wojna
