@ramen @Atexor tak samo mam. Ja wiem, że "tanie", że "lekkie", że "po co przepłacać jak masz to samo" i że "jak się zniszczą to sobie łatwo kupisz nowe" ale kurde- ja w kuchni mam stół z czystego drewna, stół praktycznie tak stary jak ja. Przeżył 1 przeprowadzkę, z 6 remontów, różne pojebane okazje "rodzinne" typu spęd, służył jako stół do jedzenia, przechowalnia 100 kilo gratów, powierzchnia robocza, podest w zastępstwie drabiny jak musiałem przy suficie robić i nie uśmiechało mi się co minutę przestawiać drabiny, regularnie robi za większą deskę, jak robię gołąbki, czy inne rolady, przez pewien czas robił za deskę do prasowania i jedyne co było przy nim robione od kupna to jakieś 10 lat temu go z tatą przeszlifowaliśmy i przejechaliśmy lakierem- od tej pory wygląda jak nowy. Jakby mi odjebało i postanowiłbym, że byłby dobrym miejscem do tańczenia po pijaku, to też się nada bez zająknięcia. Zero złamań, wgnieceń, utłuczeń, odpadających nóg, luzów, skrzypienia, rozłażenia się, puchnięcia przez pijący wilgoć paździerz. Mebel na całe życie, w dupie mam te tekturowe śmietniki jak mam je ciągle wymieniać i za to płacić.