Ja: (wyłączam budzik w telefonie żony po raz piąty) Kuźwa, ile Ty masz tych budzików ustawionych?

Żona: Mam ustawione co 5 minut żeby nie spóźnić sie do pracy

Ja: Ale i tak sie regularnie spóźniasz

Żona: Pewnie dlatego ze mam za dużo budzików ustawionych.


Kurtyna.


#heheszki #zwiazki #logikarozowychpaskow

Komentarze (22)

@dziki moja ma 3 czy 4 do roboty i mi to nie robi. Ale k⁎⁎wa w weekend jak słyszę dzwonek o 7 czy 8 rano i ona ma je co 15 minut do 10 to jestem bliski rękoczynów

Robiłem swego czasu tak samo. Drzemki co 10 minut i łatwiej było mi się wybudzic. Co ciekawe, w tym czasie miałem najwięcej snów i to najciekawszych. Potrafiłem się nawet obudzić, włączyć drzemkę i wrócić do tego samego snu, czasem ze świadomością.

@dziki to samo Ma ustawiony na 6:30, a pózniej drzemki co 5 minut. Później wstaje 7:15. Wuj mnie strzela codziennie. Ja zawsze przed budzikiem. I jeszcze ten dźwięk. Umarłego by obudził.

@PlatynowyBazant20 gorzej. Nawet jak chce pospać w weekend do 11 (zero spraw pózniej) to ustawia na 7:00. Wysłałem jej screena to odpisała, że „kobiety tak mają”. I chyba tyle w temacie. W weekendy czasem idę spać do salonu, wkurwia się, ale co ja poradzę.

@dziki kiedyś ustawiałem budzik na 6 czy 7w sobotę tylko po to żeby zaznać tego cudownego uczucia ponownego pójścia spać po porannej pobudce.

Mój mąż to samo. Co prawda nie spóźnia się do pracy, ale też pierdyliard budzików ustawione, dzwonią już od 5:45. A najgorzej, jak pomiędzy jedynym, a drugim budzikiem wibruje mu jeszcze dodatkowo zegarek, który leży gdzieś na szafce nocnej, albo na stoliku w salonie. To jest jeszcze bardziej wkurzające. On oczywiście tego nie słyszy xD

@dziki ja mam 3 budziki nastawione. Pierwszy w zegarku. Jak mnie ten nie obudzi to mam w telefonie - a telefon zostawiam na noc w innym pokoju. Ostatni budzik mam na wyjście z domu, żeby zdążyć do pracy xD


Ale podobnie jak @PlatynowyBazant20 najczęściej budzę się przed budzikiem Czy to już starość?

Ja ostatni raz przed budzikiem obudziłem się jakieś 2 dni temu, a poprzedni taki przypadek miałem w szkole podstawowej jakieś 28-29 lat temu. Ale ten przypadek sprzed 2 dni się nie liczy, bo to było tak, że położyłem się spać około 23:00, był to piątek, budzik ustawiłem na 12:00 w sobotę i poszedłem spać. Obudziłem się o 11:59.

Zaloguj się aby komentować