Komentarze (20)

@def Pół roku temu było niecałe 109 kg a bywały też momenty, że było i 103 kg. Pora chyba wejść w tryb odchudzający. Wydzielić sobie dniówkę w postaci paczki sera topionego i 16 kromek chleba i tyle. Niecałe 1600 kcal by było.

@JaktologinniepoprawnyWTF lepiej spróbuj diety IF i odżywiaj się zdrowo. Ta dieta jest dość prosta do utrzymania.

No, dramat. Od zeszłego lata przytyłem 11kg do 89 i czuję się chujowo. U mnie wjechała już aktywność z zerkaniem na wagę

Najsampierw policz sobie zapotrzebowanie kaloryczne BMR, tzn. tyle kcal potrzebuje twoje ciało gdy leżysz 24 h na wyrze i nic nie robisz [1]


Skorzystaj z pomocy Fitatu [2], aby wiedzieć, ile kcal mają twoje posiłki i ogranicz je do tego BMR. Będziesz czuł głód, bo twoja wewnętrzna świnia jest przyzwyczajona do żarcia.

Rób sobie post przerywany, nie jedz w dłuższych okresach. Na przykład jak wstaniesz, to przez godzinę nic nie jedz, ale wypij herbatę czy kawę, jedz syte posiłki 2 razy dziennie w granicach 0.5 BMR w okresie 6-8 h.


Na przykład robota na 6 rano:

4:00 - pobudka

4:30 - kawa/herabata

5:00 - wczorajszy obiad, porcja 700-800 kcal

11:00 - obiad w robo, porcja 700-800 kcal

do 5:00 dnia kolejnego nic nie jesz, nawet zakąsek, pijesz wodę czy kawę (wody nie mniej jak 4.5 litra dziennie, wliczając kawy i herbaty)


Nie musisz ćwiczyć, za pół roku zobaczysz efekty -10 kg lub jak dasz poniżej BMR -15 kg, do głodu się przyzwyczaisz, a później przestaniesz go czuć.


Przy obecnej wadze masz smalcu na około 250 000 kcal, więc nie umrzesz z głodu przez pół roku


[1] https://www.fabrykasily.pl/bmr

[2] https://www.fitatu.com/pl

@JaktologinniepoprawnyWTF To można zmienić bez drastycznych kroków, tyle że będzie trwało dłużej. Już po roku zauważysz wyraźne zmiany, ale potrzeba do tego systematyczności.

Zaloguj się aby komentować