Komentarze (6)

@SuperSzturmowiec o, Panie. U mnie to podziałało nie do końca tak jakbym się spodziewał, tzn. co roku mam detoks, co najmniej miesiąc. I tak w październiku-listopadzie nie piłem, nie jarałem. A skoro tak, to nabrałem więcej fuch. I tak się zdarzyło że co drugą dostawałem jakąś flaszkę, ziomkowi w pracy też pomagałem i też litra dostałem, itp.

I tak jeszcze w tę sobotę dopijałem ostatnią z tych flaszek, a miałem po drodze urodziny xD fakt, że teraz to ja niewiele piję w porównaniu z tym co kiedyś, no ale mimo wszystko. Miałem chyba z 5L wódy przez niepicie xD jeszcze chyba jakaś łycha została, bo osobiście nie przepadam.

Zaloguj się aby komentować