Imposter


Kapelusz zakładam chcąc szeryfa złowić

By się zakończyły występki zwierzęce

“Bierz też swoją flintę!” - mówię Dziwenowi

Ja biorę shotguna, robi się goręcej.


Szeryf już pomyślałł: “Wy mnie nie złapiecie.

Zresztą do odstrzału to byli pacjenci…”

Powieść się zrobiła: Kto szeryfa zmiecie?

Kto jest imposterem? Wiecie mniej niż więcej!


Nie chcę od Szeryfa dostać po swym dziobie

Bo mi z głowy spadnie czapka, cudna taka

Śpiewająco odwrót bardzo szybki robię

Przytulę pająka… Albo może psiaka.


Kto miesza, śmieszkuje? Ktoś w końcu się dowie

Sonetów krajobraz iście pobitewny.

Chyba trzeba będzie podziękować Sowie

My Jego wytworem? Nikt tu nie jest pewny


#nasonety

#zafirewallem

Komentarze (8)

Zaloguj się aby komentować