Imposter
Kapelusz zakładam chcąc szeryfa złowić
By się zakończyły występki zwierzęce
“Bierz też swoją flintę!” - mówię Dziwenowi
Ja biorę shotguna, robi się goręcej.
Szeryf już pomyślałł: “Wy mnie nie złapiecie.
Zresztą do odstrzału to byli pacjenci…”
Powieść się zrobiła: Kto szeryfa zmiecie?
Kto jest imposterem? Wiecie mniej niż więcej!
Nie chcę od Szeryfa dostać po swym dziobie
Bo mi z głowy spadnie czapka, cudna taka
Śpiewająco odwrót bardzo szybki robię
Przytulę pająka… Albo może psiaka.
Kto miesza, śmieszkuje? Ktoś w końcu się dowie
Sonetów krajobraz iście pobitewny.
Chyba trzeba będzie podziękować Sowie
My Jego wytworem? Nikt tu nie jest pewny
#nasonety
#zafirewallem