Ilość odwiedzin w szpitalu na pogotowiu i urazówce, zwiększa się wprost proporcjonalnie do ilości dzieci w domu.dodtakowym mnożnikiem jest ilość stopni oraz drzwi w domu. #rodzicielstwo

Komentarze (11)

@Taxidriver Mój miał 1,5 roku jak PRZ⁎⁎⁎⁎⁎⁎OLIŁ centralnie środkiem czoła w kant drzwi. Wigilia, wieczór, sielsko a tu trzeba na SOR jechać w trybie pilnym bo krwi tyle jakby ktoś prosiaka ubił. 6 szwów i do teraz ma ślad XD Poszukam zdjęcia jak w czepku popierniczał

Edit: Mierzyłem suwmiarką i naprawdę wycelował idealnie, 1mm różnicy

@paulusll mój sobie w Niemczech rozciął łuk brwiowy. W Niedzielę rano. Szybko do szpitala, na szczęście część osób (głównie młodych) mówiła po angielsku.

@paulusll zaczną się bojki. Moi już zaczynają się bić o “zabawki” czytaj wkrętarkę, detektor przewodów albo kluczyki od samochodu.

@Taxidriver Z bliźniakami niestety tak jest, znajoma ma dwóch chłopaków lvl 3 i w przedszkolu wysłała ich do dwóch różnych grup, takie to diabły wcielone razem

Zaloguj się aby komentować