Komentarze (18)
@A_a Były jeszcze takie czarno-złote w małych kegach, którymi się wszyscy podniecali. Nie pamiętam tylko firmy.
P.S. Zaczynałem od kaset
@A_a swego czasu przenosiłem tapety od kolegi na dyskietkach 3,5. Na 5 dyskietek kilka tapet xd
Kolega tibie pojedynczymi plikami przenosił dyskietkami a potem się okazało, że do grania jednak internet trzeba mieć xd
@argonauta
-
Verbatim to się kupowało jak trzeba było na CD oddać projekt
-
Esperanza była średnią półka taki meh
-
Princo, to był sztos, zwłaszcza w slim boxach
Verbatim Metal AZO dla koneserów, i jakiś lite-on, pionieer, lub inny dobry napęd, potem DVD-DL, esperanza, omega (łomjiega), jeszcze sporo innych "brandowych" płyt, do tej pory mam dwa napędy do nagrywania (x360 i dvd-dl)
Zaloguj się aby komentować


