I cyk komplemencik wpadł "Wujek aleeeee śmierdzisz!". A to tylko Prin Eshu, jeden z ciekawszych zapachów mszanych jakie dane mi było wąchać. Od razu dzień staje się lepszy
Wczoraj wieczorkiem zapodalem tauerowska pustynie i do teraz jebaniec sie trzyma Ale zaraz ide w gosci na szame to wleci Chukker - zobaczymy jak sie zmieni moj odbior, bo za pierwszym razem w wyzszych temperaturach mi nie siadl.
@pomidorowazupa w ramach tego, że u Was Tauerek, to i ja psiknąłem na nadgarstek Lonestar Memories i również potwierdzam topowe parametry. Pewne jutro wjedzie serce pustyni
@Lodnip Mialem ochote na cos, co co chwila bedzie o sobie przypominalo, wiec poszedl Al Haramain Amber Oud Gold Edition. I kurde cos jednak jest w tego typu smrodach, na rece po pol godziny zostaje prawie sama arabska baza, ale odczucia po globalu pozytywne.