U mnie (Irlandia) od niedawna, wszystkie elektryczne jednoślady od niedawna nielegalne poniżej osiemnastki.
Na ulicach i tak wciąż widać gówniarzy zakrytych kapturami na odblokowanych hulajakch, albo motorowerach terenowych (ulubiony pojazd dealerów). W ściganiu tych garda nie ma sukcesów. Po parkach z kolei, pełno gówniarzy z podstawówek. Jeżdżą nawet po kilka osób i terroryzują pieszych.
Wygląda, że wszędzie jest to samo.
@Maciek
https://www.kukirin-scooter.pl/
Kukirin - oficjalna nazwa producenta hulajnow z zabezpieczeniami ktore mozna zdjąć (producent sam sie tym chwali )
Kukurin - przezwisko na kukuryniarskie jeździdło. tego nie lubią
Shimmy - zjawisko wirbrowania kierownicy o ktorym kukuryniarze nie mają pojęcia
Etymologia slowa czy pochodzenie zjawiska?
Zjawisko zapoczatkowane jakos 5-6 lat temu gdy Januszerstwo wpadło na pomysl cykliczne odpychania tych samych zabawek dzieciom. Hulajnóg.
W międzyczasie popularne stały sie systemy do montowania silników elektrycznych do zwykłych rowerow ( silniki w piascie).
Przeniesiono koncept, nastąpił zalew chińskimi hulajnogami na czas. W odezwie bycia cool i jak rzemieślnicy rowerowi powstalo sporo workshops próbujący zrobic własne hulajnogi. Ale najtaniej wyszlo wyslanie cool qersji do chińczyka na aliexpress. I tak powstal czokapik.
Dziś to spora marka całkiem dobre pieniadze robia jak na chlam ktory sprzedają.
@Maciek https://www.kukirin.pl/ to jedna z popularnijeszych marek hulajnog, ktore moga bardzo szybko jezdzic
Generalnie to mam w nosie jak sobie młodzież jeździ, ale… 😅W weekend miałem sytuację jak szliśmy sobie osiedlem (drogą, nie chodnikiem, na chodniku auta stały po całej szerokości) i gdzieś z oddali jechały dwa łebki na hulajnogach elektrycznych. I nagle poczuli, że zbliżając się do nas trzeba przyspieszyć, więc śmigli mi między mną z bombelkiem, a żoną która szła obok. Ograniczenie na osiedlu do 30km/h, myślę że mogli jechać szybciej, no ale to tylko słowo przeciwko słowu. Także ten… rodzice którzy kupują to dzieciakom są niedorozwinięci; dzieciaki są zbyt durne żeby rozważnie używać tego sprzętu (wiem bo byłem durnym dzieciakiem); życzę każdemu żeby brawurę zakończył jak w filmiku wyżej.
@czarnowidz
Na rowerku dałem rade z górki na 21 biegu wyciągać tak ze 40km/h... przez 30 sekund.
Kiedys mialem taki spory wypadek na rowerze. Rozciąłem sobie łeb i rekę. Wróciłem do jazdy po roku. Bo to jest jednak spore przeżycie jak lecisz 13 metrów, koledzy mowia super fajnie zajebiście, a potem 3 dni pozniej budzisz sie w szpitalu.
Ja rozumiem chec bycia kool i wiadomo. Ale moze inny sport niz tępe wciskanie przycisku z tańcem na aluminiowej galwanizowanej rurze xD
Moze jakis las?
Zaloguj się aby komentować