@BattlemoveR Francuzi krzyczą o swoje pieniądze i iluzjonistyczna wolność, jaka im została. Strajkują, bo oni strajkują często i to jest ich prawo i tak lubią wyjść na ulice i robić popiół, poza tym mają duży odsetek Francuzów ciemniejszych, dla których niszczenie kraju to obowiązek i przez nich mają problemy socjalno-finansowo-społeczne, ale głośno nie wolno tego mówić.
Ich wojna na krańcu Europy nie interesuje. Można pomalować kredą po ulicy i tyle. I żeby szybko tą wojnę zakończyć, bo trzeba wjechać z kapitałem i zarabiać. Nikt na zachodzie nie będzie ginął za Kijów.
Poza tym sam w innym komentarzu stwierdziłeś, że Protesty dzisiejszego młodego pokolenia to stworzenie posta na Twitterze czy innym Spierdo-toku i zbiorowe "lajkowanie" reszty. Protesty kobiet to ewenement i abominacja, wyjdą na ulicę dopiero wtedy, jak po wygranych wyborach Kaczor im ocenzuruje internet i odetnie pornhuba.