Komentarze (12)

Poziom precyzji operatorów z początku wojny, a teraz to jest niesamowity postęp. Ok, drony też są inne, ale kamera zawisła miejscu na kilka sekund, operator miał czas na rozeznanie i trafił tam gdzie trzeba.

jak sępy, ze sygnal im za bardzo nie urywa w tych puszkach faradaya i pozwala na swobodne manewrowanie do samego konca to w szoku jestem, wielu analitykow pisze o tym i to raczej niezaprzeczalne, masowe doswiadczenie ukrow zdobyte przez ostatnie 2 lata w kwestii dronowania juz jest ogromne, a to oznacza niezly biznes w przyszlosci, biznes znowu zbudowany na wojnie

Wjechal tym dronem jak do piekarni po buleczki xD

Szkoda ze nie bylo tam tos-1 bo wystarczylby 1 taki zeby reszte zjarac

Zaloguj się aby komentować