@ewa-szy No nie wiem, pamiętam ze szkoły jak był apel w sali gimnastycznej to temperatura nie była wysoka ale sama długość spowodowała że nie było już jak oddychać i jeszcze stoisz ponad godzinę.
Ja dałem radę dojść do wychowawcy i powiedzieć że mi słabo ale kumpel poleciał jak długi do przodu, szczęście że stał w drugim szeregu to się oparł twarzą o kogoś a nie o parkiet, zero walki czy asekuracji rękami. Jakby mu ośrodek ruchu wyłączyć.
Tu też mogło tak być chociaż rykoszet ma niezerowe szanse.
Zaloguj się aby komentować