Holenderski bardzo mi się podoba, ale język, w którym mówią, jest dla mnie kompletnie niezrozumiały. Może gdybym miał ten cały słuch muzyczny, z czasem wyłapywałbym, o czym rozmawiają. W Niemczech nie miałem aż takiego problemu z przyswajaniem słów - ech.

#gownowpis #emigracja #holandia

Komentarze (12)

@Umypaszka to trochę jak dla mnie Portugalski, coś jak pomieszanie Hiszpańskiego z Francuskim, gdzie osoba mówiąca ma usta pełne piasku.

Taki plugawy Hiszpański.

@Szkieletor @NiebieskiSzpadelNihilizmu prawda, polecam wymówić nazwę portu w Amsterdamie, Jimunden, czy jakoś tak, a oni to wymawiają jak: Jiymunden (no i to dławienie się po drodze)

@NiebieskiSzpadelNihilizmu Pomijając mniejszą konkurencję, czy zarobki są lepsze niż w takim korpo z niemieckim zarządem? Bardzo ciężko mi się zmotywować, żeby zabrać się za ten język. Niemieckie filmy były w porządku, ale holenderskie są trudne.

@Saint o panie, tu to ci nie pomogę niestety Jeśli to jest takie korpo pełną gębą to wszystko zależy tylko od tego jakie widełki sobie wpisali w tabelkę wynagrodzeń dla danego stanowiska i tu już albo coś wynegocjujesz, albo nie, ale to wszystko zależy od rekrutacji, a ta w większości przypadków to zwykłe losowanie na kogo trafisz, to raz. A dwa, że my mamy całą jednostkę tu w Polsce razem ze wszystkimi managerami i zarządem, aż do samej góry i dopiero nasz zarząd podlega pod centralę w Holandii, więc to też jest trochę inaczej jak aplikujesz "bezpośrednio" do Niemca czy Holendra.

Zaloguj się aby komentować