Helios dolicza opłatę internetową do biletów kupionych przez internet. Chodzi ponoć o to, że jak się kupuje przy kasie to klienci często zamawiają dodatkowo coś do jedzenia, więc bilety kupione przez internet przynoszą jakieś wyimaginowane straty.
W rzeczywistości działa to tak, że w momencie gdy dolicza mi tę opłatę, to czuję się wykorzystywany i anuluje transakcje i załączam netflixa. Brak profitu xD

